Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Wozy Bojowe Świata nr 1.2016 - Tiger I

19.99 17.50 PLN
Udostępnij

11 lutego 1943 roku o godz. 9:00 czołg Tygrys „231” ppor. Zabela z 503. batalionu czołgów ciężkich był jednym z trzech takich wozów, które przewodziły kolumnie Kampfgruppe „Sander”, atakującej kołchoz nieopodal wsi Semernikowo na przedmieściach Rostowa nad Donem. Gdy prowadzący czołg por. Hansena został uszkodzony i wycofany z walki, Tygrys Zabela wysunął się na czoło. Wkrótce z kołchozu w stronę obu Tygrysów otwarty został morderczy ogień artyleryjski. Tygrys ppor. Zabela otrzymał pierwsze trafienia w przedni pancerz z armat kal. 76,2 mm, kolejne pociski zerwały liny holownicze z kadłuba. Od czoła i z prawej flanki Tygrys raz za razem trafiany był też przez kolejne pociski z lżejszych armat przeciwpancernych. Celowniczy dział kal. 45 mm upodobali sobie szczególnie wieżyczkę obserwacyjną dowódcy, trafiając w nią parę razy, co uszkodziło peryskopy, rygiel i zawiasy, przez co później, aby ją otworzyć, potrzeba było łomu. Pociski z rusznic przeciwpancernych przebiły wyrzutnie granatów dymnych, te zaś zdetonowały. Kierowcy obu Tygrysów stracili na chwilę orientację, niemiecka piechota zaległa. Mimo to oba czołgi ciężkie mozolnie zbliżały się do zabudowań, ostrzeliwując miejsca, w których dostrzegały blaski wystrzałów. Załogi nie zważały na wzmagający się ogień, tymczasem do ostrzału artyleryjskiego dołączyła teraz również radziecka piechota. Setki kul karabinowych bębniło niczym grad po pancerzu. Wkrótce oba wozy wjechały między zabudowania, ale jeden musiał zawrócić z powodu awarii skrzyni biegów. Zabel został sam ze swoją załogą i gdy w czasie obserwacji został ranny w głowę uznał, że czas się wycofać. Jego Tygrys miał już uszkodzoną armatę, przestrzelone część kół, odstrzelone osłony tłumików, co spowodowało nawet krótkotrwały pożar, szybko jednak stłumiony. Pomimo uszkodzeń zdołał odjechać z miejsca walki. Tygrys o własnych siłach przebył jeszcze 60 km, jakie dzieliły go od warsztatu technicznego. Na pancerzu policzono 11 trafień pociskami armat kal. 76 mm, 14 trafień z armat kal. 45 mm i 227 wgłębień od pocisków rusznic przeciwpancernych. Odprysków po broni maszynowej nawet nie liczono. Niemcy, będąc pod wrażeniem odporności konstrukcji na uszkodzenia, odesłali czołg do Niemiec, gdzie przekazano go do jednostki szkolnej. Przyszli czołgiści Tygrysów mieli odtąd oglądać ten wóz jako dowód jakości broni, którą otrzymywali do ręki. Oczywiście popr. Zabel miał wiele szczęścia. Walka jest jak boks – nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni. Na całą broń żołnierzy broniących kołchozu koło Semernikowo – działa pułkowe, przeciwpancerne, rusznice i karabiny maszynowe – pancerz Tygrysa jednak wystarczył.   Już wówczas zaczynała rodzić się legenda czołgu o niezwykłych możliwościach. Istotnie, gdy wszedł do służby latem 1942 roku, Panzerkampfwagen VI Tiger I był najpotężniejszym czołgiem jaki wówczas produkowano. Dzięki długolufowej armacie kal. 88 mm dysponował potężną siłą ognia, zaś pancerz gruby na 80 i 100 mm gwarantował bezpieczeństwo przed większością środków przeciwpancernych. Wkrótce załogi Tygrysów zaczęły odnosić liczne sukcesy w walce z czołgami radzieckimi na froncie wschodnim, gdzie długo nie miały godnego siebie przeciwnika. Rok 1943 był okresem dominacji Tygrysów. Pole walki wciąż jednak ewoluowało, zaś tak alianci, jak i sami Niemcy, pracowali nad jeszcze skuteczniejszymi wozami bojowymi. Już w 1944 roku, gdy Tiger I wciąż stanowił podstawowy czołg ciężki Wehrmachtu, jego parametry techniczne przestały zapewniać mu dominację. Wehrmacht znalazł się w odwrocie, a wraz z nim musiały cofać się i Tygrysy. Coraz częściej niszczone przez przeciwników, porzucane z braku paliwa czy wysadzane przez własne załogi z powodu niemożności ewakuacji. Kariera bojowa czołgu Tiger I była bardzo krótka, trwała niespełna trzy lata. Mimo to do dziś pozostaje on pancerną legendą. Zapraszamy do lektury pierwszego numeru Wozów Bojowych Świata – i poznania historii czołgu ciężkiego Tygrys, któremu go poświęciliśmy. Wozy Bojowe Świata Miesięcznik skierowany do wszystkich miłośników opancerzonych pojazdów bojowych, zarówno historycznych, jak i tych współczesnych. Każdy numer jest rozbudowaną monografią określonego typu czołgu, bojowego wozu piechoty czy transportera opancerzonego. Bogato ilustrowany, zawiera rysunki techniczne i plansze barwne. Przedstawiona została historia konstrukcji, jej modernizacje, opis techniczny, zastosowanie bojowe, ocena. Doskonałe kompendium wiedzy dla każdego zainteresowanego historią i współczesnością wojsk pancernych.